Aktualności - Moim zdaniem
Image
MOIM ZDANIEM
Autor

Po wielu miesiącach – udało się! Wyszukiwanie pełnotekstowe w SQL Server 2008 nareszcie działa tak, jak powinno. Oto (nie)krótka historia o doświadczeniach z pomocą techniczną Microsoftu i nie tylko...

17.06.2010
22.01.2010
06.01.2010
Nowe oprogramowanie do serwerów sieciowych QNAP – wersja V3.3
01.07.2010
QNAP Systems udostępnił nową wersję firmware do obsługi swoich dysków sieciowych NAS. Aktualizacja V3.3 wprowadza nowe funkcje oraz udoskonalenia,...  
Analitycy Gartnera i IDC są zgodni: na umowie VMware-Novell skorzystają klienci obu firm – i one same
24.06.2010
W tym miesiącu firmy VMware i Novell ogłosiły rozszerzenie strategicznego partnerstwa o nową umowę OEM, na mocy której VMware będzie dystrybuował i...  
Nowe produkty HP do zarządzania usługami
22.06.2010
HP zaprezentował nowe produkty do zarządzania usługami, które pomogą klientom wdrażać hybrydowe modele dostarczania aplikacji. Obejmują one...  
Oracle prezentuje pakiet oprogramowania Oracle Business Process Management Suite 11g
22.06.2010
Firma Oracle zaprezentowała pakiet oprogramowania Oracle Business Process Management Suite 11g, który pozwoli klientom obniżyć koszty, lepiej...  
Cryptzone zaprezentował AppGate Satellite
18.06.2010
Cryptzone przedstawił dziś nowy pomysł dotyczący kontroli dostępu do sieci – AppGate Satellite. Jest to sposób na budowę bezpiecznych wirtualnych...  
Asmax prezentuje nowe urządzenie klasy NAS
18.06.2010
W ofercie Veracomp jest już dostępne nowe rozwiązanie kategorii NAS - Asmax GIGA NAS-Print Serwer. Jest to jedno z najmniejszych urządzeń NAS,...  
Oracle rozszerza ofertę rozwiązań do wirtualizacji komputerów biurkowych
14.06.2010
Nowy klient Sun Ray oraz nowa wersja oprogramowania Oracle Virtual Desktop Infrastructure zapewniają wyższy poziom wydajności, elastyczności i...  
Niższe ceny na serwery i dyski sieciowe QNAP
14.06.2010
EPA Systemy wprowadziła nowy cennik na dyski i serwery sieciowe QNAP. Podstawowe modele, kierowane głównie do odbiorców indywidualnych oraz małych...  
Nowy ProxyAV 1200 firmy Blue Coat chroni przed złośliwym oprogramowaniem
09.06.2010
Firma Blue Coat Systems rozszerzyła rodzinę urządzeń Blue Coat ProxyAV o model Blue Coat Proxy AV1200, służący do skanowania treści w czasie...  
Exploity – najczęściej wykorzystywane szkodliwe narzędzia w maju
08.06.2010
Kaspersky Lab prezentuje listę szkodliwych programów, które najczęściej atakowały użytkowników w kwietniu 2010 r. Podobnie jak w poprzednich...  
Image

Wydajność ESX(i) 4.0 przestaje rozczarowywać

25.05.2009 15:47, Autor: Tomek Bryja (tomekb), Komentarze (12)

W ślad za poprzednimi testami wydajności XenServera, porównaniu ich z wynikami Hyper-V i zestawieniu z osiągami ESXi 3.5 przyszedł czas na dalsze testy.

Komentując rezultaty wydajności maszyn wirtualnych pod ESXi 3.5 zauważyłem, że biorąc pod uwagę największe doświadczenie VMware na arenie wirtualizacji, okazały się one rozczarowujące. Wypadły lepiej niż testy Hyper-V, jednak zdecydowanie gorzej niż XenServera. Pojawiła się jednak nowa wersja ESX(i) 4.0, która wprowadza szereg nowości, w tym całkowicie 64-bitową architekturę i możliwość wirtualizacji 8 jednostek CPU - podobnie, jak XenServer.

Co wynika z tym zmian w praktyce? Poniższa tabelka ilustruje wyniki analogicznych testów wydajności, jakie przeprowadziłem poprzednio - z tym, że na ESXi 4.0. Sprzęt pozostał taki sam, konfiguracja maszyn wirtualnych taka sama, metodologia testów przy pomocy inżynierskiej wersji Sandry taka sama.

Widać, że względem wersji 3.5 udało się poprawić wydajność wirtualizacji CPU - wyniki maszyn wirtualnych z czterema jednostkami CPU są nieco lepsze, natomiast nowa funkcjonalność wirtualizacji ośmiu procesorów pozwala maszynie wirtualnej osiągnąć wydajność zbliżoną do fizycznego serwera. Największy skok widać jednak w wydajności wirtualizacji dostępu do pamięci RAM - wyniki wersji 4.0 są o 25% lepsze niz 3.5 i praktycznie zrównują osiągi ESXa z tym, co potrafi XenServer. Widać też, że ESXi 4.0 nieźle radzi sobie z overcommitmentem procesorów (narzut przy wirtualizacji 16 procesorów na 8 fizycznych rdzeniach okazał się niewielki, nieco tylko większy niż w przypadku XenServera). Lepiej niż poprzednik radzi sobie także w scenariuszach z równoczesnym obciążeniem wielu maszyn wirtualnych testem dostępu do pamięci - widać spadek, ale niewielki, mniejszy niż w przypadku ESXi 3.5 czy Hyper-V.

Nieznacznie poprawiła się także wydajność wirtualizacji dysków. W wersji 4.0 znacznie poprawiło się jednak kopiowanie obrazów dysków w ramach jednego Datastore. Poprzednio, utworzenie drugiej kopii Windows Servera 2008 zajęło mi o wiele więcej czasu - nie mierzyłem dokładnie, niemniej różnica jest naprawdę zauważalna gołym okiem. Mała rzecz, a cieszy.

Podsumowując, wydaje się że VMware stanął na wysokości zadania i poprawił to, co w ESXi 3.5 było największą bolączką wydajnościową - poprawiono wirtualizację dostępu do pamięci RAM i zaoferowano możliwość przypisania ośmiu wirtualnych procesorów maszynom wirtualnym zrównując ich moc obliczeniową z popularnymi, dwuprocesorowymi serwerami fizycznymi.

Na koniec dodam, że podobne testy przeprowadziłem także na nowej, testowej jeszcze póki wersji Hyper-V 2.0 RC. Dokładnymi rezultatami się jednak póki co nie podzielę, tym bardziej że zabrania tego licencja wersji RC. Mogę jedynie zdradzić, że wyniki te niemal nie różnią się od osiągów Hyper-V 1.0, w szczególności wirtualizacja dostępu do pamięci RAM nadal pozostaje słabym punktem tego rozwiązania i wątpliwe, by finalna wersja dużo w tym zakresie zmieniła.

Komentarze

tomeko
(niezalogowany)
25.05.2009 22:22

tomeko (niezalogowany)
 

(...) tym bardziej że zabrania tego licencja wersji RC (...)

Hmmm ... licencja ESX sie raczej w tym wzgledzie nie przejmowales:

(...) . You may use the Software to conduct internal performance testing and benchmarking studies, the results of which you (and not unauthorized third parties) may publish or publicly disseminate; provided that VMware has reviewed and approved of the methodology, assumptions and other parameters of the study (...)

Chyba ze metodologia tych testow zostala zatwierdzona przez VMWare ... wtedy sam opis metodologii bylby o wiele ciekawszy niz wyniki testu.

 
adam
(niezalogowany)
25.05.2009 23:29

adam (niezalogowany)
 

i nastała niezręczna cisza, jutro pewnie twój post zniknie :)

 
Amandi
26.05.2009 8:07

Amandi
 

@tomeko

Jeśli dobrze zrozumiałem, to chodziło o licencje Hyper-V w najnowszej wersji a nie VMware.

 
Bisti
(niezalogowany)
26.05.2009 9:09

Bisti (niezalogowany)
 

Chodzi o VMware - nakazuje konsultacje z VMware przed publikowaniem testów, to i tak postęp bo kiedyś było to całkowicie zabronione. Nie zmienia to faktu że autor tekstu nie jest pierwszym i na pewno nie ostatnim który nie bardzo bierze sobie do serca ten zapis - i moim skromnym zdaniem to dobrze

 
tomeko
(niezalogowany)
26.05.2009 9:32

tomeko (niezalogowany)
 

Chodzilo mi tylko o to ze autor licencja Hyper-V sie przejmuje a takim samym (lub podobnym) zapisem w licencji ESX juz nie. Kwestia konsekwencji ;)

 
Amandi
26.05.2009 11:29

Amandi
 

@tomeko

A to zatem zmienia postać rzeczy. :)

 
tomekb
26.05.2009 13:19

tomekb
 

Prawdę mówiąc, nie miałem świadomości że tego typu restrykcje znajdują się w EULA finalnej wersji ESXi. Wiedziałem, że znajdują się w licencji Hyper-V Server R2, ale wiązałem to z wersją beta.

To oczywiście niczego nie usprawiedliwia, niemniej o ile jestem sklonny uszanować, że ktos moze sobie nie zyczyc, by publikowac testy nieskonczonego produktu (chociaz, gdyby wypadly optymistycznie, mysle ze zdradzilbym kilka cyferek i nikt nie mialby nic przeciwko), o tyle ograniczanie przez producentów możliwosci wykonywania i publikowania testow skonczonych produktow uwazam za idiotyczne. To naduzycie i furtka do ubijania niewygodnych dla siebie recenzji, nie mowiac juz o tym ze sa podstawy do argumentowania, ze zapis ten nie jest zgodny z polskim prawem.

Obawiam sie tez, ze proces zgloszenia tego typu felietonu napisanego w jezyku polskim do vmware bylby operacja karkolomna, dlugotrwala i moglby skutkowac wyrazeniem braku zgody na publikacje tej tabelki. Poza tym to juz dyskusja nad rozlanym mlekiem, pozostaje mi chyba jedynie zaryzykowac i miec nadzieje, ze zaden z producentow powodulac sie na te zapisy licencyjne cofnie mi licencji na wersję ewaluacyjną, której uzylem do przeprowazenia testów - szkoda by było ;)

 
tomeko
(niezalogowany)
26.05.2009 13:55

tomeko (niezalogowany)
 

(...) . To naduzycie i furtka do ubijania niewygodnych dla siebie recenzji, nie mowiac juz o tym ze sa podstawy do argumentowania, ze zapis ten nie jest zgodny z polskim prawem. (...)

No co ty nie powiesz :)

(...) Obawiam sie tez, ze proces zgloszenia tego typu felietonu napisanego w jezyku polskim do vmware bylby operacja karkolomna, dlugotrwala i moglby skutkowac wyrazeniem braku zgody na publikacje tej tabelki. (...)

W zasadzie to powinienes zglosci sie tam z metodologia testow przed i wynikiami po do akceptacji i dopiero wtedy pisac felieton ... taka licencja ;)

BTW - ten zapis (nawet jak ktos slusznie powiedzial teraz juz zlagodzony jest w licencji ESX od zawsze). Swoja droga jak poczytac zapisy licencyjne i dotyczace wsprcia roznych producentow w zakresie wirtualizacji to ciekawe rzeczy mozna wyczytac ... dla zainteresowanych proponuje na przyklad Oracle DB :).

 
FaUst
(niezalogowany)
26.05.2009 14:46

FaUst (niezalogowany)
 

Ciekawa sprawa z tą licencją, ponieważ chciałem oprzeć na ww oprogramowaniu lwią część mojej pracy inżynierskiej (porównanie środowisk do wirtualizacji etc) - rozumiem, że w takim przypadku powinienem również zgłosić się do VMWare?

 
cruzolo
27.05.2009 13:39

cruzolo
 

Tak czy siak, artykuł przyjemny i potrzebny. Dzięki ;)

 
Syrup
(niezalogowany)
28.05.2009 13:23

Syrup (niezalogowany)
 

Nie ma co się czepiać, fajny art. thx :)

 
t
(niezalogowany)
01.06.2009 12:11

t (niezalogowany)
 

Czy są jakieś możliwości aby walczyć z przepisami stworzonymi w taki
sposób aby ograniczać wypowiadanie się na temat danego produktu?

A może tak jeszcze zakazać porównywać samochody?
Może pójdziemy dalej: sprzedawać z licencją
na dojazd dom-praca-dom na odległości nie większej niż 50 km
z zakazem sprzedaży bez garażu (samochód przypisany do konkretnego pomieszczenia).
Jako dodatkowe licencje wprowadzić: wyjazd do rodziny poza miasto,
zabranie małżonka, dziecka, wyjazd na zakupy,....

Obecnie zapisy licencyjne w programach są tak absurdalne, że czasami trudno ich nie złamać. Przykład: z centrali firmy można używać programu,
lecz gdy wyjedziemy (np. podróż służbowa, wizyta w oddziale) już nie.
Domyślnie program jest tak ustawiony, że startuje podczas
uruchamiania systemu i nie posiada zabezpieczeń które ochronią przed
załadowaniem programu poza firmą (można wyłączyć tylko autostart).
W tym wypadku producent nie zarobił na dodatkowych licencjach, ponieważ
ograniczyliśmy używanie programu na korzyść innego :)
Niestety nie zawsze tak można.

Po co tak utrudniać ludziom życie? Chyba, że Ci od wymyślania zapisów
licencyjnych muszą pochwalić się że coś robią.

 

Dodaj komentarz

Autor: