Wiedza - Artykuły
Image
TYPY PUBLIKACJI

Testujemy macierz sieciową DS1010+ firmy Synology

15.11.2010 16:10, Autor: Marcin Wilk (mWilQ), Komentarze (6)

Do naszego laboratorium trafiło urządzenie DS1010+ firmy Synology. Jest to 5-dyskowy NAS przeznaczony według producenta dla małych i średnich firm. Postaramy się sprawdzić, czy urządzenie rzeczywiście ma szanse konkurować na tej płaszczyźnie rynku z innymi produktami, czy też - jak większość urządzeń w ofercie Synology - nadaje się raczej do użytku domowego. Przyjrzymy się nietypowemu jak na urządzenia NAS systemowi i zawartym w nim aplikacjom oraz wykonamy rozmaite testy prędkości przesyłania plików od naszego komputera testowego oraz serwera FTP.

Zawartość opakowania i wygląd urządzenia

Na początku warto wspomnieć, że firma Synology wytwarza swoje produkty z części zgodnych z dyrektywą RoHS oraz pakuje je w materiały nadające się do ponownego przetworzenia. Stąd zdziwienie niektórych klientów na widok kartonu z kilkoma podstawowymi informacjami identyfikującymi zapakowane urządzenie. Swoją drogą ciekawe, czy jest to krok w kierunku ochrony środowiska, czy marketing związany z eko-modą.

W opakowaniu oprócz stacji znajdują się dwa kable LAN, kabel zasilający, dwa zestawy śrubek do montażu dysków twardych 2,5 i 3.5-calowych, książeczka szybkiej instalacji oraz płyta CD zawierająca szczegółową instrukcję, obraz systemu i programy do zarządzania urządzeniem.

Obudowa stacji wykonana jest z matowego metalu i lakierowanego plastiku. Niestety, jak w przypadku większości urządzeń w kolorze czarnym, najbardziej irytujące są ślady palców i widoczny kurz.

Od frontu znajdują się wskaźniki LED informujące o stanie urządzenia, przycisk zasilania oraz kieszenie na dyski twarde. Każda kieszeń z osobna jest wyposażona w blokadę uniemożliwiającą wysunięcie dysku.





Z tyłu znajduje się gniazdo do podłączenia kabla zasilającego (w modelu DS1010+ zasilacz znajduje się w środku obudowy), dwa wentylatory (w przypadku awarii jednego emitowany jest sygnał dźwiękowy), port eSATA, 4 porty USB, 2 porty LAN, port VGA i przycisk RESET.

Do uruchomienia urządzenia niezbędny jest przynajmniej jeden dysk twardy. W celu przetestowania stacji od razu wykorzystaliśmy komplet kieszeni, w których zamontowaliśmy dyski 3,5-calowe 1TB Samsunga (HD103SJ). Podczas montażu pojawiły się wątpliwości co do wytrzymałości cieniutkiego plastiku „szufladek”. Ostatecznie proces instalacji dysków odbył się sprawnie i po chwili można było uruchomić stację.

Pierwsze uruchomienie

W menu nośnika po wybraniu konfiguracji serwera automatycznie uruchamia się Asystent Synology. Aplikacja wyświetliła dostępne w sieci stacje oraz umożliwia przeprowadzenie na nich instalacji systemu. Zanim zdecydujemy się na instalację załączonego na płycie systemu warto odwiedzić stronę wsparcia technicznego firmy Synology i upewnić się, czy nie ma dostępnej aktualizacji. W razie wątpliwości, czy nowszy system będzie lepszy można też odwiedzić forum Synology prowadzane m.in. przez polską społeczność.

Po wybraniu właściwego obrazu systemu uruchamia się kreator z konfiguracją samoczynną (jedno kliknięcie) lub konfiguracją krok po kroku, w której od razu można wprowadzić hasło administratora i przypisać nazwę stacji. Przy konfiguracji samoczynnej należy pamiętać, aby przy pierwszym uruchomieniu zabezpieczyć system.

W naszym urządzeniu zainstalowaliśmy system x86 DS3.0_1337. Odnosząc się do tej wersji przygotowaliśmy opis panelu sterowania oraz wykonaliśmy podstawowe testy prędkości transferu danych.

Po zakończeniu konfiguracji systemu w Asystencie Synology, obok urządzenia, pojawił się status „Gotowy”. Podwójne kliknięcie otworzyło przeglądarkę internetową z oknem logowania. Po wpisaniu nazwy użytkownika i hasła pojawił się pulpit systemu z oknem powitania zawierającym podstawowe funkcje tworzenia wolumenów i udostępniania danych.

Synology DiskStation Manager 3.0 - wygląd i funkcjonalność

DiskStarion Manager 3.0 wyglądem przypomina typowy system operacyjny. Mamy do dyspozycji obszar roboczy, na którym otwierają się okna poszczególnych opcji konfiguracyjnych. Te z kolei można minimalizować do paska znajdującego się u góry ekranu. Dzięki takiemu rozwiązaniu mamy szybki dostęp do używanych w danym momencie opcji i nie musimy zamykać jednej zakładki kosztem dostania się do kolejnej. Na pasku znajduje się rozwijane menu, w którym umieszczono skróty do najważniejszych opcji (zarządzenie przechowywaniem, kopia zapasowa i przywracanie, zarządzanie pakietami, ez-internet, monitor zasobów, informacje systemu, ustawienia osobiste) oraz panel sterowania, przeglądarka plików, pomoc DSM i szybki start, które już wcześniej można było zobaczyć na pulpicie. Aby ułatwić dostęp do szukanych funkcji systemu, w prawym górnym umieszczono wyszukiwarkę.

Synology do swoich urządzeń udostępnia ten sam system, więc użytkownicy innych modeli będą go doskonale znali. Dla pozostałych osób, które nie miały styczności z produktami tego producenta przygotowaliśmy krótką prezentację. Jak widać na poniższym nagraniu, poruszanie po menu jest wyjątkowo intuicyjne i nie powinno sprawić problemów nawet początkującym użytkownikom.

This text will be replaced

Aby rozpocząć pracę z urządzeniem w pierwszej kolejności należy uruchomić kreator przechowywania. Serwer, w zależności od ilości zamontowanych dysków, umożliwia stworzenie wolumenów bez ochrony oraz z zabezpieczeniem danych. Do pierwsze grupy należą wolumen Podstawowy (jeden dysk twardy jako niezależna jednostka), JBOD (Just a Bunch of Disks - suma pojemności wybranych dysków twardych) oraz klasyczny RAID-0. Jeśli zależy nam na ochronie danych, mamy możliwość utworzenia wolumenu Standardowego – Hybrid RAID (wolumen specjalnego typu optymalizowany przez system, umożliwia łączenie dysków o różnej pojemności, a przy minimum dwóch dyskach integralność danych jest chroniona w przypadku awarii jednego z dysków), RAID-1, RAID-5, RAID-5+Spare (minimum cztery dyski, z których jeden funkcjonuje jako aktywny zapasowy, umożliwiając automatyczną odbudowę wolumenu w przypadku awarii dysku), RAID-6 i RAID-10. Dodatkowo z każdego dysku lub utworzonego obszaru pamięci można wydzielić miejsce dla targetu iSCSI. Z poziomu menadżera stacji możemy również odczytać informacje systemu S.M.A.R.T oraz wykonać test sprawności dysków.

Oprócz zarządzania wolumenami w menu głównym znajdziemy również opcje wykonywania kopii zapasowej danych znajdujących się na stacji. Dostępny kreator pozwala zabezpieczyć dane tworząc kopię 1:1 na dyskach lokalnych, sieciowych oraz na pamięciach zewnętrznych. Stacja obsługuje również rsync oraz umożliwia wykonanie kopii na serwer Amazon S3. Wszystkie czynności można wykonać według wcześniej przygotowanego harmonogramu. Oprócz zabezpieczenia danych znajdujących się na dyskach stacji, można też wykonać kopię ustawień (użytkownicy, grupy, dyski współdzielone) do pliku .dss.

W menu umieszczono również kreator połączenia stacji z Internetem, monitor zasobów, który graficznie wyświetla użycie procesora, użycie pamięci i przepływ danych oraz zakładkę ze szczegółowymi informacjami systemu.

Panel sterowania...

Pozostałe opcje konfiguracyjne można znaleźć w panelu sterowania, który został podzielony na cztery grupy. W pierwszej z nich – Dostępność plików i ustawienia – można włączyć usługi wymiany plików w systemach Windows (protokół SMB/CIFS) i Mac (protokół SMB, AFP). W tym samym miejscu producent umieścił całkiem nieźle rozbudowaną konfigurację serwera FTP z funkcją wykluczenia innych połączeń niż SSL/TLS, zmiany portów oraz obsługi zakresu prędkości przesyłania danych.Dostępna jest też opcja logowania anonimowych użytkowników. Oprócz konfiguracji przesyłania plików znajdują się tutaj kreatory tworzenia kont i grup dla osób korzystających ze stacji oraz opcje przydzielania im uprawnień do zasobów (system obsługuje również użytkowników domenowych Active Directory). Warto wspomnieć, że stacja ma możliwość szyfrowania zasobów przy użyciu 256-bitowego algorytmu AES (z wyjątkiem folderów powiązanych z usługami, tj. web, photo, music, video, surveillance, download, netbackup) oraz ukrywania ich w otoczeniu sieciowym.

Druga grupa – Usługi sieciowe - zawiera opcje włączenia połączenia HTTPS oraz włączenia logowania do serwera za pomocą protokołu Telnet i SSH. W tej samej zakładce znajduje się obsługa serwera WWW z PHP i MySQL. Przy tej zakładce warto wspomnieć o możliwości automatycznego blokowania adresów IP ze zbyt dużą ilością nieudanych połączeń. Oprócz konfiguracji połączeń znajdziemy w tej grupie zaporę sieciową zawierającą listę wszystkich dostępnych aplikacji i usług wraz z przypisanymi do nich portami. Dzięki temu nawet najmniej zaawansowany użytkownik poradzi sobie z zablokowaniem niechcianych połączeń. Oczywiście bardziej zaawansowani użytkownicy mogą skorzystać z opcji blokowania całych zakresów portów. System posiada opcję konfiguracji reguł przekierowania portów dla routera, aby umożliwić dostęp do stacji z Internetu (wymagany jest statyczny adres IP).

W kolejnej grupie – System - oprócz podstawowej konfiguracji połączenia sieciowego warto zwrócić uwagę na ustawienia powiadomień. System przy napotkanym błędzie lub zmianie swojego stanu generuje wiadomość i wysyła ją na wskazany e-mail lub numer telefonu w postaci SMSa. W ustawieniach można zdefiniować domyślnego dostawcę usługi SMS oraz podać dwa numery, do których mają być wysłane wiadomości. W zależności od wykorzystania stacji, może to być jedna z ważniejszych opcji, którą z pewnością warto skonfigurować. Serwer posiada również funkcję ponownego włączenia po awarii zasilania oraz umożliwia ustawienie harmonogramu włączenia i wyłączenia o konkretnych godzinach. Oprócz tego można włączyć zdalne wzbudzanie na obu kartach sieciowych. Niewątpliwie automatyczne działanie docenią wszyscy użytkownicy korzystający ze stacji na większą odległość. W przypadku zamontowania w urządzeniu dysków twardych lub SSD o wymiarze 2,5” system umożliwia zmianę trybu pracy prędkości wentylatorów, co z kolei ucieszy osoby przebywające dłużej w jego pobliżu. Również w tej grupie znajdują się ustawienia dla wszystkich urządzeń podłączonych do stacji. Dla osób oczekujących jeszcze większej funkcjonalności producent umieścił opcję instalacji dodatkowego oprogramowania. Na swojej stronie udostępnił kilka pakietów (m.in. Mail Station, Squeezebox Server, Webalizer, phpMyAdmin oraz aplikacje innych producentów).

Ostatnia grupa – Ustawienia aplikacji – zawiera listę wszystkich aplikacji, które można włączyć. W ustawieniach niektórych z nich można zmienić lokalizację zapisywania danych oraz port dostępu. Wśród aplikacji znajduje się serwer multimedialny DLNA/UPnP zgodny z DMA, dzięki któremu można strumieniowo przesyłać multimedia do innych urządzeń obsługujących ten standard. Po włączeniu aplikacji w panelu sterowania można je uruchomić ze skrótów w rozwijanym menu na górnym pasku.

Synology DiskStation Manager 3.0 - aplikacje

Synology dla swoich klientów przygotowało kilka aplikacji rozszerzających funkcjonalność stacji. W zasadzie są to typowe rozszerzenia dla współczesnych NASów, które w zbliżonej formie znajdziemy w produktach konkurencji. Niewątpliwie dzięki nim śmiało można stwierdzić, że typowe dyski sieciowego przemieniły się w uniwersalne serwery multimediów.

Wśród aplikacji zainstalowanych na stacji Synology znajdziemy File Station 3, Download Station 2, Audio Station 2, Photo Station 4, Surveillance Station 5.

File Station 3 to prosty sieciowy eksplorator plików znajdujących się na dyskach współdzielonych stacji w którym przenoszenie danych odbywa się przy pomocy menu podręcznego lub poprzez przesuwanie ich myszką między folderami. Oprócz pobierania i wgrywania danych, można je z poziomu aplikacji pakować i rozpakowywać. W naszym przypadku oprócz plików z rozszerzeniem zip obsługa archiwów poradziła sobie z plikami 7z i iso.

Drugą udostępnioną aplikacją jest Download Station 2 służący do pobierania plików za pośrednictwem protokołów BitTorrent, HTTP, FTP, NZB oraz z serwerów eMule. Wewnętrzna konfiguracja (osobna dla eMule i BitTorrent) umożliwia ustawienie ilości pobieranych jednocześnie plików, zakresu portów, prędkości pobierania i wysyłania oraz wyłączenie udostępniania po uzyskaniu wskazanego ratio udostępniania lub czasu. W ustawieniach można wprowadzić dane dla kont premium w RapidShare i Megaupload oraz konta NZB. Pobieranie danych rozpoczyna się po wprowadzeniu URL lub dodaniu pliku (torrent, nzb, txt). Po ściągnięciu danych użytkownik może otrzymać powiadomienie drogą mailową.

Kolejną aplikacją jest Audio Station 2. To nic innego jak sieciowy odtwarzacz audio obsługujący pliki znajdujące się na dyskach serwera oraz na stacjach multimedialnych wyszukanych w lokalnej sieci. Aplikacja posiada w bazie listę stacji radiowych online oraz pozwala na dodanie własnych. W ustawieniach aplikacji znajduje się lista użytkowników, którym można ograniczyć dostęp do konkretnych sposobów odtwarzania.

Oprócz plików audio, stacja odtwarza pliki wideo oraz wyświetla zdjęcia. Do tego celu została przygotowana aplikacja Photo Station 4. Z poziomu WWW można również dodawać nowe pliki (w przypadku wideo są one w locie konwertowane). Konfiguracja umożliwia wybór rozdzielczości wyświetlania (800 i 640), stylu tła, ilości dostępnych albumów na stronie oraz układu miniatur. Możemy również zdecydować, czy zdjęcia mogą być wyświetlane w pełnym rozmiarze oraz czy można je pobrać z serwera. Swoimi zdjęciami i plikami wideo można pochwalić się na blogu prowadzonym z poziomu aplikacji.

Ostatnią aplikacją jest Surveillance Station 5 służący do zarządzania kamerami sieciowymi. Stacja ma możliwość podłączenie do 20 kamer sieciowych (na 19 z nich potrzebne jest wykupienie osobnej licencji). Niestety nasza firmowa kamera – Grandstream GXV 3601p - jest poza listą kompatybilnego sprzętu i nie udało nam się podłączyć jej do stacji. Mimo to opcje aplikacji są dostępne, a wśród nich jest wyświetlanie obrazu w czasie rzeczywistym z każdej wybranej kamery oraz przeglądanie zapisanego materiału. W przypadku rozpoczęcia rejestrowania może być wysłany alarm na wskazany adres mailowy. Do przesyłania strumieniowego MPEG4 można wybrać własny zakres portów.

Dodatkowe oprogramowanie

Na płycie dołączonej do zestawu, oprócz już wspomnianego Synology Assistant, znajdują się Data Replikator 3 oraz Download Redirection.

Synology Asistant to główne narzędzie umożliwiające w szybki sposób instalację systemu i start stacji. Za pomocą opcji zarządzanie możemy podmapować napęd lub dodać drukarkę. Oprócz listy dostępnych urządzeń znajdziemy w nim monitor zasobów i program do przesyłania zdjęć na serwer. Monitor zasobów wyświetla graficzne użycie procesora i pamięci, prędkości pobierania i wysyłania danych dla dwóch kart sieciowych oraz zajętość dysków twardych. Dla osób intensywnie korzystających z Photo Station pomocny będzie program do wysyłania na serwer zdjęć oraz wideo, które są od razu konwertowane do wybranej jakości.

Download Redirection to aplikacja, która ma wspomagać ściąganie plików z BitTorrent lub serwerów eMule. Niestety jej funkcjonalność jest dokładnie taka sama jak Download Station uruchomionego w systemie Disk Station Manager. Brakuje możliwości ustawienia Download Redirectora jako domyślnego programu do pobierania plików (nawet po jego wyborze na liście zainstalowanych programów przy ściąganiu pliku torrent aplikacja jest cały czas nieaktywna). Szkoda, bo ręczne dodawania plików albo adresów URL do programu jest dość żmudne.

Data Replicator 3 służy do wykonywania i przywracania kopii zapasowej danych. Wszystkie czynności w programie ograniczone są do minimum. Wystarczy wskazać miejsce docelowe, zalogować się na odpowiednie konto w systemie Disk Station i wybrać, czy kopia ma być wykonana natychmiastowo, czy w innym terminie według harmonogramu. W ustawieniach można włączyć powiadomienie mailowe po wykonanej kopii oraz wybrać opcję kasowania plików na serwerze po usunięciu ich z dysku lokalnego.

Test prędkości transferu plików

Wszystkie pomiary zostały wykonano na komputerze testowym złożonym z płyty głównej Gigabyte GA-8I945GMF (Intel945x Lakeport), procesora Intel Pentium D 2,8 GHz, pamięci operacyjnej 2GB DDR2, karty graficznej Radeon HD5750 1GB DDR5 oraz dysku twardego Seagate Barracuda 7200.11 160Gb. Dane były wysyłane bezpośrednio po łączu 1Gb/s.

Pod kątem testu pracę w systemie rozpoczęliśmy od menadżera wolumenów. Z dwóch pierwszych zainstalowanych dysków utworzyliśmy RAID-1, kolejną parę połączyliśmy w RAID-0, natomiast ostatni dysk pozostawiliśmy jak Podstawowy. Niestety utworzenie wolumenu z dwóch dysków 1TB trwało ok 2-3h, a w tym czasie nie można było korzystać z przestrzeni tych dysków ani nawet utworzyć wolumenu z kolejnych dysków zainstalowanych w urządzeniu. Może to dziwić, bo zwykle w serwerach NAS tego typu operacje, podobnie jak odbudowa macierzy, wykonywane są w tle.

W drugiej części sprawdziliśmy wydajność przy połączeniu większej ilość dysków. Zdecydowaliśmy się na RAID-10 z czterech pierwszych dysków. Ostatni nie był ruszany i pozostał jako Podstawowy.

Na wszystkich wolumenach stworzyliśmy dyski współdzielone (bez szyfrowania), które podmapowaliśmy na komputerze testowym. Przy mapowaniu dysków pojawiło się kilka problemów. Wykonując takie same czynności dla kilku dysków współdzielonych zdarzało się, że system odmawiał autoryzacji dla konta administratora. Sprawdziliśmy również dostęp dla użytkownika o takiej samej nazwie w systemie Windows i DiskStation. Mimo różnych haseł i wyłączonej opcji obsługi kont domenowych, zdarzyło się, że system wpuszczał nas bez wpisanego hasła przyjmując, że zalogowany jest ten sam użytkownik. Jest to naszym zdaniem niestety spory problem.

Do testów przygotowaliśmy jeden plik ISO (3,69 GB) oraz paczkę zdjęć JPG (3,82 GB; 903 pliki). Wszystkie pomiary wykonaliśmy trzykrotnie, a w zamieszczonych wykresach przedstawiliśmy ich wartość średnią. Wykorzystaliśmy też aplikację Intel NAS Performance Toolkit v1.71, która zawiera szereg symulacji (odtwarzanie i nagrywanie wideo wysokiej rozdzielczości, kopiowanie plików oraz całych folderów, praca z plikami biurowymi oraz zdjęciami).


Do zmierzenia prędkości tranferu plików między dyskiem lokalnym naszego komputera testowego, a dyskiem współdzielonym na NAS posłużył nam program TeraCopy v.2.2beta3


Prędkość transferu z i do FTP zmierzyliśmy w programie FTPRush v2.1.1


Jak widać na załączonych wykresach, w przypadku kopiowania plików z wykorzystaniem dysków współdzielonych zdecydowanie wyższe transfery uzyskaliśmy przy kopiowaniu do urządzenia. W przypadku pliku ISO, przy niektórych pomiarach są to wartości nawet dwa razy większe. Jest to dla nas zaskoczenie, bo spodziewaliśmy się większych prędkości odczytu z urządzenia, a nie zapisu na zainstalowanych w nim dyskach. Być może wynika to z podłączonego do zestawu testującego dysku twardego nieco starszej generacji, czego nie uważamy za błąd, ponieważ w wielu firmach czy też domach podobna sytuacja się na pewno powtórzy. Firmy mające na wyposażeniu komputery z kilkuletnim przebiegiem raczej nie będą wymieniać w nich dysków tylko dlatego, że został zakupiony nowy dysk sieciowy (NAS).

Z drugiej strony prędkości uzyskane przy kopiowaniu danych z serwera FTP na dysk lokalny komputera po części wykluczają jego niską wydajność. Jak już jesteśmy przy transmisji z i do serwera FTP, to warto zwrócić uwagę, że sytuacja jest odmienna niż przy kopiowaniu między dyskami współdzielonymi i tym razem transfery do urządzenia są większe niż transfery odczytu. Jedyne co się potwierdziło to zdecydowana różnica między odczytem i zapisem pliku ISO, tyle że w tym teście jest ona nawet trzykrotna.

Kolejnym znakiem zapytania przy analizowaniu transferów przysyłanych plików jest wydajność RAIDów i dysku Podstawowego. W kilku przypadkach RAID-1 jest szybszy od RAID-0, a ten z kolei jest wolniejszy od wolumenu Podstawowego. Jednym słowem pod kątem wydajności i osiąganych transferów urządzenie zachowuje się dość niedeterministycznie.

Na koniec testów z wolumenów wydzieliliśmy kolejno po 50GB przestrzeni na target iSCSI. Sprawdziliśmy je w programie HDTune 2.55.

target iSCSI - RAID0


target iSCSI - RAID1


target iSCSI - RAID10


target iSCSI - wolumen Podstawowy


Podsumowanie

Stacja Synology DS1010+ to przede wszystkim zaawansowane urządzenie sieciowe do magazynowania i ochrony danych. Wiele osób doceni w nim funkcje hostowania stron internetowych, serwera FTP,czy też serwera poczty elektronicznej. Oprócz nich stacja spełnia się jako serwer multimedialny oraz daje możliwość obsługi kamer sieciowych.

Dzięki dobrym parametrom technicznym, możliwości rozszerzania pamięci bez konieczności zmiany konfiguracji oraz bardzo dużej funkcjonalności, DS1010+ powinien skupić uwagę małych i średnich firm. Naszym zdaniem urządzeniem zainteresują się również najbardziej wymagający użytkownicy domowi z zasobnymi portfelami.

Niestety za wszystko trzeba zapłacić. W przypadku stacji DS1010+ jest to kwota minimum 2700 złotych brutto. Do tego dochodzi kolejny wydatek przy zakupie dysków twardych. Niektórzy na tym etapie trzy razy przeliczą ile może kosztować sprzęt i zastanowią się, czy system oferowany przez Synology można zastąpić darmowymi aplikacji oraz czy są one tak naprawdę w tym urządzeniu potrzebne. Z drugiej strony otrzymujemy gotowy produkt, w estetycznej obudowie, wyposażony w proste do obsługi oprogramowanie.

Dużym atutem jest ciągle rozwijający się system obsługi stacji oraz pisane pod niego aplikacje. Niestety po aktualizacji (w tym do wersji beta) nie ma możliwości cofnięcia zmian z poziomu systemu. Sposoby opisywane na forum przez inżynierów firmy nie są przez nich samych zalecane, ale mimo wszystko z poziomu konsoli udało nam się cofnąć wersję.

Wydajność urządzenia pod kątem prędkości transferu plików na pewno w dużej mierze zależy od zamontowanych wewnątrz dysków. Uzyskane przez nas wyniki dla jednych będą satysfakcjonujące, dla innych będą poniżej oczekiwań. Każdy sam powinien zdecydować, czy są one wystarczające dla jego potrzeb.

Problemy, które pojawiły się podczas autoryzacji dostępu do zasobów mogą być kluczowe przy wyborze urządzenia dla firmy, której w dużej mierzy będzie zależało na przechowywaniu ważnych dokumentów w sieci. Niepewność, czy zostaną one we właściwy sposób zabezpieczone może całkowicie wykluczyć to urządzenie.

W tym momencie można odpowiedzieć na główne pytanie postawione w teście: czy stacja DS1010+ ma szanse konkurować z innymi produktami przeznaczonymi do firm, czy też nadaje się raczej do użytku domowego? Tak jak pisaliśmy wcześniej, ze względu na uniwersalność i dużą funkcjonalność, na pewno wiele małych i średnich firm zainteresuje się tym urządzeniem. Firmy szukające dobrze zabezpieczonego sieciowego magazynu danych najprawdopodobniej uznają jednak uniwersalność tego serwera za zbędną i skupią się na bardziej wyspecjalizowanym sprzęcie.

Wracając do użytkowników domowych i uniwersalności testowanego produktu, można również rozważyć, czy nie lepszym rozwiązaniem będzie prosty dysk sieciowy połączony z nowoczesnym odtwarzaczem multimedialnym. Oczywiście każdy wedle własnych potrzeb będzie ważył funkcjonalność zarówno serwera multimedialnego jakim jest DS1010+ jak i wspomnianego zestawu.

r    e    k    l    a    m    a

Komentarze

Magik
(niezalogowany)
16.11.2010 8:04

Magik (niezalogowany)
 

Witam, przydałby się jeszcze test wykorzystania takiej pamięci po iScsi w systemach VMware oraz XenServer

 
Lechus
(niezalogowany)
16.11.2010 15:34

Lechus (niezalogowany)
 

Witam,
Brak testu RAID-5 z 5 dyskami.

 
Bogo
(niezalogowany)
23.12.2010 22:50

Bogo (niezalogowany)
 

Brak testu wydajnosci z wlaczonym szyfrowaniem dysku

 
rwtryb
(niezalogowany)
10.01.2011 15:56

rwtryb (niezalogowany)
 

mi się test podoba spoko, nie można tworzyć przecież encyklopedii.. :D jest ok!

 
Tomek
(niezalogowany)
22.01.2011 14:51

Tomek (niezalogowany)
 

Słaba wydajność jak dla NFS, dla mnie żadna rewelacja i do tego drogie rozwiązanie

 
pyth0n
(niezalogowany)
24.08.2011 12:46

pyth0n (niezalogowany)
 

Najlepsze (i najtansze) rozwiazanie to moim zdaniem obecnie HP microserver + dowolny storage appliance (FreeNAS, OpenFiler, Nexenta etc)

 

Dodaj komentarz

Autor: