Wiedza - Artykuły
Image
TYPY PUBLIKACJI

Pierwsze spotkanie z Exchange 2010

16.11.2009 13:50, Autor: Michał Bednarz (michu), Komentarze (8)

Po pojawieniu się nowej wersji serwera Exchange 2010 przede wszystkim interesowała mnie jedna wybrana funkcjonalność: w jaki sposób zostały ulepszone reguły pozwalające na dodawane podpisów osobistych i firmowych stopek do wiadomości pocztowych. Dlatego na wstępie zaznaczam, że nie opisuję tutaj testów, czy wrażeń z pracy z nowym serwerem, a skupiam się raczej na tej funkcjonalności. Na początku znajdziecie też kilka słów ode mnie na temat instalacji Exchange Server 2010.

Po pojawieniu się nowej wersji serwera Exchange 2010 przede wszystkim interesowała mnie jedna wybrana funkcjonalność: w jaki sposób zostały ulepszone reguły pozwalające na dodawane podpisów osobistych i firmowych stopek do wiadomości pocztowych. Dlatego na wstępie zaznaczam, że nie opisuję tutaj testów, czy wrażeń z pracy z nowym serwerem, a skupiam się raczej na tej funkcjonalności. Na początku znajdziecie też kilka słów ode mnie na temat instalacji Exchange Server 2010.

Instalacja

Przebiegła praktycznie bez problemów. Jedyne co zwraca uwagę, to konieczność zupgradowania Windows 2008 do SP2 oraz ręcznego doinstalowania .NET Framework 3.0 SP1. Mogłoby się wydawać, że najnowszy .NET Framework powinien już być zainstalowany razem z SP2, ale tak nie jest. Męczące, podobnie jak w poprzednich wersjach, są również inne kroki, które należy wykonać ręcznie przed przystąpieniem do właściwej instalacji. A to trzeba jakiś serwis ustawić żeby startował automatycznie, a to jakiś inny "feature" systemu trzeba włączyć. Nie rozumiem, dlaczego autorzy nie zdecydowali się na włączanie tych funkcji automatycznie przez program instalacyjny, skoro i tak i tak nie da się bez nich przeprowadzić instalacji.

Exchange Management Console

Na pierwszy rzut oka nie ma zbyt wielu różnic w porównaniu z poprzednikiem. Ładuje się jedynie jakby szybciej. Okno konsoli pojawia się co prawda prawie natychmiast, jednak i tak trzeba czekać sporo na otwarcie "root noda" drzewa po lewej stronie. Zaraz po starcie konsola szuka serwerów dostępnych w sieci, a to trwa. Okno przez sporą chwilę wygląda tak, jak poniżej. Więc tak jak w poprzedniej wersji, trzeba swoje odczekać zanim program pozwoli cokolwiek ze sobą zrobić.

Wbudowane disclaimery

Czyli to, co mnie interesuje najbardziej, czyli mozliwość zarządzania stopkami i podpisami w firmowej poczcie wysyłanej przez użytkowników serwera Exchange 2010. Zasada tworzenia reguły z disclaimerami nie zmieniła się od poprzedniej wersji. Należy otworzyć zakładkę "Transport Rules"...

... i stworzyć regułę.

Najpierw definiujemy warunki. Ja zdecydowałem, że tylko Administrator może dostawać disclaimery:

Potem akcje. Akcja "Append disclaimer...", to jedyna akcja która pozwala zrobić mniej więcej to, co robi CodeTwo Exchange Rules.

Samo redagowanie treści stopki we wbudowanym "edytorze" pozostawia wiele miejsc do ulepszeń. Przede wszystkim kod HTML trzeba wprowadzić ręcznie! Nie wspomnę już o zmiennych Active Directory (jak imię, nazwisko, numer telefonu), które również należy podać "z palca". Przede wszystkim trzeba najpierw chyba w Internecie znaleźć sobie listę dostępnych zmiennych. Ja skorzystałem z Expression Web i spróbowałem sobie zrobić stopkę podobną do tej, którą wstawia mi program CodeTwo Exchange Rules. Potem przez clipboard wkleiłem kod HTML do "edytora".

Po zatwierdzeniu kod HTML pojawia się w oknie definicji reguły, co skutecznie powoduje, że staje się ona zupełnie nieczytelna:

Następnie przechodzimy do okna wyjątków:

Następnie zatwierdzamy całość wydając komendę do PowerShella:

Teraz czas na kilka podstawowych testów.

Po pierwsze, nie udało mi się zmusić programu do dołączenia naszego firmowego logo. W kodzie HTML napisane było wyraźnie, że plik logo jest dostępny przez protokół "file" (taki kod zresztą wygenerował mi Expression Web), jednak program nie potrafił go przeczytać. W event logu nic nie znalazłem. Poddałem się. Oto jak wygląda stopka po odebraniu maila. Poza tym, że nie ma obrazka, to wygląda dobrze.

Następnie odpowiedziałem na tego maila, do Administratora, a następnie administrator odpowiedział jeszcze raz, żeby zobaczyć gdzie zostanie wstawiona stopka w konwersacji. Oczywiście została wstawiona na samym końcu, czyli źle, bo stopka z danymi personalnymi nadawcy powinna być wstawiana zawsze bezpośrednio pod tekstem jego odpowiedz. Jak widać na poniższym obrazku, stopki kumulują sie na dole maila.

Mail od Jarka nie ma stopki, ale to nie jest błąd, tak skonfigurowałem regułę, żeby działała tylko dla nadawcy - Administratora.

Wnioski

Na pierwszy rzut oka Microsoft nie zrobił nic przełomowego w kwestii dołączania stopek i podpisów do wiadomości email. Co prawda dodano wsparcie dla HTML'a oraz zmienne Active Directory, ale nie ma nawet najprostszego edytora, który pozwoliłby stopkę edytować. Nie ma również funkcji pozycjonowania stopki zaraz pod dopowiedzią oraz możliwości nie dodawania stopki, jeśli juz istnieje. Nie udało mi się uruchomić obrazków w stopce, choć podejrzewam, że gdybym dłużej powalczył to by mi się to udało. No ale oprogramowanie nie powinno być od tego, żeby z nim walczyć.

Podstawowy wniosek jest taki, że administratorzy serwera Exchange 2010 wciąż będą musieli korzystać z oprogramowania firm trzecich, jeśli będą chcieli w profesjonalny sposób zarządzać podpisami użytkowników, stopkami firmowymi i identyfikacją wizualną w poczcie email.

r    e    k    l    a    m    a

Komentarze

ziembor
17.11.2009 0:32

ziembor
 

Michał,
cynicznie można podsumować: i dobrze, nadal jest miejsce dla partnerów, choć jak zwykle z każdym releasem coraz mniej.

 
Michał
(niezalogowany)
17.11.2009 12:43

Michał (niezalogowany)
 

Również uważam, że dobrze. Exchange to rozbudowane programowanie i trudno zaimplementować w nim każdą funkcję, którą życzyli by sobie klienci, a życzenia mają bardzo szerokie. Zamiast tego Microsoft stworzył rozszerzalną platformę pozwalającą właśnie partnerom na tworzenie rozwiązań dostosowanych do szczególnych wymagań klientów.

Microsoft obserwuje, które rozwiązania tworzone przez partnerów stają się bardzo popularne wśród klientów i wtedy starają się wbudować je w standard wraz z wydaniem kolejnej wersji. Moim zdaniem słuszna polityka.

 
janek
(niezalogowany)
05.12.2009 13:13

janek (niezalogowany)
 

Wiesz

Byłem na oficjalnej prezentacji Exchange 2010 przez microsoft w Warszawie i muszę powiedzieć, że jestem zażenowany..

1. Wciskają mi ten sam produkt co exchange 2007 + parę dodatkowych funkcji
a) możliwość edytowania opcji innego użytkownika w OWA - no cóż u nas w firmie z OWA to prawie nikt nie korzysta
b) stopki są bardzo kiepskie, choc mgliby w końcu to poprawić bo co to. A partnerzy to niech zajmą się grubszymi sprawami a nie licencjami na stopkę po 18$ za jednego użytkownika/ żenujące.
c) w zarządzaniu rolami servera tęz rewolucji nie ma.

 
haha
(niezalogowany)
21.05.2010 11:03

haha (niezalogowany)
 

Dobrze, że jest podsumowanie, bo miałem wrażenie, że nie zmieniło się absolutnie NIC od Exchange'a 2007 w tej kwestii...:)
Szkoda papie... dysku na takie wypociny.

 
grzesiek
(niezalogowany)
26.07.2010 12:01

grzesiek (niezalogowany)
 

Witam, nie jestem administratorem systemu Microsoft, więc stąd moje podstawowe pytanie - o co chodzi z tymi stopkami, przecież bez problemu można to ustawić w kliencie poczty? Czy to jakiś inny podpis?

 
mich
(niezalogowany)
17.08.2010 22:20

mich (niezalogowany)
 

@grzesiek
bez większego (?) problemu możesz ustawić stopki w kliencie poczty jak masz 100-200 użytkowników. Ale jak masz 2000, to ustawianie podpisów na komputerach klienckich jest niewykonalne.

 
grzesiek
(niezalogowany)
19.08.2010 19:12

grzesiek (niezalogowany)
 

Tak, tylko wtedy każdy będzie miął taką samą stopkę?

 
Docent
20.08.2010 11:02

Docent
 

@grzesiek:

Tak, bo na przykład polityka firmy może wymagać dodawania dopisku o poufności informacji albo po prostu do każdego maila doklejać informacje rejestrowe firmy tak, by nadawca w podpisie musiał tylko podać własne dane kontaktowe.

 

Dodaj komentarz

Autor: