W drugim kwartale tego roku światowa sprzedaż serwerów poszybowała mocno w górę. Jak podaje IDC w najnowszym raporcie, nastąpił wzrost wartości sprzedaży o 11%, a obrót osiągnął prawie 11 mld USD.
Największym wygranym tego udanego kwartału jest bez wątpienia HP, który odnotował wzrost wartości sprzedaży o 26% w stosunku do analogicznego okresu w roku ubiegłym, generując obrót na poziomie 3,5 mld USD. Kolejnym beneficjentem został Dell ze wzrostem 36%, choć wygenerowany obrót, 1,66 mld USD, nie był tak spektakularny jak u konkurenta. Powodów do zadowolenia nie ma natomiast IBM, jego wartość sprzedaży spadła o ponad 3% i tym samym oddał on palmę pierwszeństwa na rynku serwerów firmie HP.
Na tak dobre wyniki firm HP i Dell największy wpływ miało olbrzymie zainteresowanie serwerami powszechnego użytku (volume servers). Do tej kategorii IDC zalicza systemy kosztujące nie więcej niż 25 tys. USD, gdzie zanotowano wzrost sprzedaży o 32%. W przedziale średnim (mid-range systems), gdzie ceny systemów wahają się od 25 do 250 tys. USD, obroty wzrosły o 16%. Natomiast w najwyższej klasie serwerów (high-end systems), gdzie koszt zakupu to powyżej 250 tyś USD, obroty spadły o 27%. W przypadku IBM jednym z powodów spadku obrotów było wstrzymanie się użytkowników z zakupami do premiery nowych serwerów z procesorami Power 7, które zostały zapowiedziane już jakiś czas temu.