Larry Ellison, prezes Oracle'a, nie ma zamiaru wydzielać z Suna oddziału zajmującego się produkcją systemu bazodanowego MySQL tylko po to, by uzyskać aprobatę Komisji Europejskiej dla zakupu Suna przez Oracle. Nie chce podjąć takiej decyzji pomimo tego, że każdy miesiąc oczekiwania na decyzję eurourzędników oznacza dla Suna około 100 milionów dolarów straty.
Ellison stwierdził, że bazy danych Oracle'a i Suna nie są konkurencyjnymi produktami - Gdy popatrzymy, z kim konkurujemy zobaczymy DB2, MS SQL, Sybase i wiele innych produktów. Nigdy nie konkurowaliśmy z MySQL, działamy na róznych rynkach. Prezes Oracle'a przypomniał, że amerykański Departament Sprawiedliwości już zgodził się na połączenie obu przedsiębiorstw uznając, że nie zagraża ono konkurencyjności i wyraził przekonanie, iż KE dojdzie do takiego samego wniosku. Dodał, że konieczna jest szybka decyzja, gdyż każda zwłoka oznacza utratę przez Suna olbrzymich pieniędzy oraz może spowodować konieczność rozpoczęcia zwolnień.
Zaprzeczył również, że jego firma będzie chciała zamknąć hardware'owe wydziały Suna. Zachowamy wszystko. Produkcję napędów masowych, technologie x86 oraz SPARC i zwiększymy inwestycje w te produkty. Sun ma fantastyczną technologię. Mają świetną technologię mikroprocesorów, trzeba tylko w nią trochę zainwestować, ale sądzimy, że stanie się ona bardzo konkurencyjna - mówił Ellison.
Jednocześnie zdradził niezwykle ambitną wizję, którą chce realizować. Chciałbym, żebyśmy stali się następcą IBM'a. Nie IBM'em Gerstnera. Nie IBM'em Palmisano. Ale IBM'em z czasów, gdy był on dominującym na świecie producentem oprogramowania i zmienił się w dominującego producenta systemów. Sądzimy, że połączenie technologii Suna i Oracle'a pozwoli nam pokonać i zastąpić IBM-a. To nasz cel.