Chris Howard z Apple Matters zauważył, że najnowsze trendy w statystykach rynkowego udziału systemów operacyjnych wskazują wzrost udziału Mac OS X z 4,21% w styczniu 2006 do 7,31% w grudniu 2007, podczas gdy Linux w analogicznym okresie odnotował wzrost obecności na komputerach użytkowników z poziomu 0,29% do 0,63%. Mac OS ma już teraz ma więc nie tylko wyraźnie większą bazę użytkowników, ale i powiększa ją w dużo bardziej dynamicznym tempie.
Komentując te liczby Chris stara się przekonać, że nie dzieje się tak bez przyczyny - argumentuje, że Apple ma Microsoft Office, Linux nie; Apple ma Adobe Creative Suite, Linux nie; Apple ma przyjazne i łatwe w użyciu wsparcie techniczne i serwis, Linux nie; Apple jest rozwijany przez ludzi z głębokim zrozumieniem potrzeb użytkowników, Linux nie. Wszystko to prowadzi według Chrisa do jednego wniosku - że o ile jeszcze jakiś czas temu myśląc o alternatywie dla platformy Windows użytkownicy rozpatrywali głównie Linuksa, tak czas zmienić stereotypy i poszerzyć tą panoramę realnych możliwości o platformę Apple. Niby oczywiste, a jednak nawet mimo wzmożonej obecności Apple w Polsce faktycznie jeszcze mało popularne myślenie.
Z drugiej strony, by być fair w stosunku do stanowiska sympatyka Apple, polecamy też artykuł Roya Schestowitza o tym, gdzie i dlaczego największy wzrost obecności Linuksa widać być w minionym roku. Roy pisze o superkomputerach, urządzeniach mobilnych, lowendowych notebookach i tabletach, konsolach, media playerach oraz... także o wspomnianych przez Chrisa zastosowaniach Linuksa na stacjach roboczych.