McAfee informuje, że ataki na krytyczną dla przedsiębiorstw infrastrukturę są czymś powszechnym, a ich liczba będzie rosła. Z zamówionych badań wynika, iż większość menedżerów ds. IT przyznaje, że na ich firmy przeprowadzana jest cała gama ataków - od DoS po próby infiltracji sieci wewnętrznej. Co gorsza, spośród ponad 600 menedżerów pracujących w firmach, których sieci są istotne z punktu widzenia sieci ogólnokrajowej, ponad 60% uważa, że w ciągu ostatniego roku wzrosła liczba dziur w infrastrukturze.
Właściciele i operatorzy krytycznej infrastruktury informują, że ich sieci i systemy kontrolne doświadczają powtarzanych ataków. Są one często przeprowadzane przez dobrze wyszkolonych przeciwników, takich jak agendy obcych państw. Respondenci sądzą, że w przyszłości sytuacja będzie się pogarszała - czytamy w raporcie. Do krytycznej infrastruktury zaliczono sieci należące do firm z takich sektorów jak przemysł naftowy, transportowy, bankowość czy telekomunikacja. Sytuacja jest na tyle poważna, że aż 80% badanych spodziewa się, że w ciągu najbliższych 5 lat dojdzie do krytycznej awarii trwającej co najmniej 24 godziny.
Ponad połowa respondentów informuje, że ich firmy doświadczyły szeroko zakrojonych ataków DDoS, których skalę można porównać z atakami na Estonię w 2007 roku. Aż 54% przyznało, że miało do czynienia z niezwykle profesjonalnymi próbami infiltracji sieci i kradzieży danych. Dwie trzecie respondentów mówi, że częściej niż raz w miesiącu ich firma doświadcza wielkiego ataku DDoS. Większość z tych ataków ma negatywny wpływ na funkcjonowanie przedsiębiorstwa.
Źródło profesjonalnie przeprowadzonego ataku jest trudne do ustalenia. Respondenci z Chin najczęściej podejrzewają, że dobrze przygotowane ataki są przeprowadzane z USA, rzadko z Rosji. Amerykanie podejrzewają przede wszystkim Chińczyków, ale również Rosjan. Żadna z firm nie sądzi, by to ich własne rządy próbowały infiltrować firmowe sieci.